Skandaliczne słowa marszałka – czy wracają metody PRL?!    

 

Są takie momenty, kiedy człowiek słyszy coś i po prostu nie jest w stanie przejść nad tym do porządku dziennego. Kiedy dotarło do mnie, co powiedział Marcin Jabłoński, marszałek województwa lubuskiego z Koalicji Obywatelskiej, nie mogłem milczeć. Nie wytrzymałem. Włączyłem kamerę i powiedziałem to, co czułem – wprost, bez ogródek. Inaczej nie potrafię.

„Warchoły” – tak dziś władza nazywa patriotów!

Nazwali nas warchołami. Tak samo, jak w latach 70. nazywali robotników Radomia, którzy stanęli do walki z komunistycznym reżimem. Władza ludowa brutalnie zwalczała protestujących, a ich ból i ofiara były potem przez lata szyderczo zniekształcane, opluwane i przedstawiane jako niepotrzebny bunt „wichrzycieli” i „chuliganów”.

To pogardliwe stwierdzenia miało wykluczyć tych ludzi - walczących o wolność, o demokrację, o wolną i niepodległą Polskę - z życia publicznego. Pamięć o ich poświęceniu chciano obrzydzić, zohydzić i zdeptać, by Polaków zniechęcić do kolejnych aktów sprzeciwu.

Aby zobaczyć materiał video z moim komentarzem, kliknij zdjęcie poniżej:

Ale co to oznacza dla nas? Dla mnie to jasny sygnał: zaczynają się nas bać. I bardzo dobrze! Bo to pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku. Kiedy władza boi się patriotów - zaczyna ich wyzywać. Brakuje argumentów, więc sięgają po szyderstwo i pogardę. Widzą, że tracą kontrolę nad społeczeństwem, które zaczyna otwierać oczy.

Tak było w PRL-u, tak jest i dziś. Ci sami ludzie, którzy jeszcze niedawno grzmieli o demokracji i wolności, teraz nie potrafią znieść tego, że Polacy mają odwagę mówić „NIE!” ich polityce.

To klasyczna metoda – dehumanizacja przeciwnika. Pomyślcie, jak wiele razy w historii tak było. Jeśli nazwą nas „warchołami”, jeśli spróbują zrobić z nas chuliganów i wichrzycieli, to w ich mniemaniu nikt nie potraktuje nas poważnie. Tylko że ten numer nie przejdzie. Bo ludzie widzą prawdę. Ty ją widzisz. Ja ją widzę. Władza tuskowców nie broni naszego interesu narodowego, tylko posłusznie wykonuje dyrektywy Berlina i Brukseli.

Władza zawsze obawia się tych, którzy nie są sparaliżowani strachem. A my się nie boimy! Bo jak inaczej podsumować to, co wydarzyło się w Słubicach? Tysiąc patriotów z całej Polski stanęło ramię w ramię! Dumnie odmawialiśmy różaniec, śpiewaliśmy hymn i Rotę, a w kulminacyjnym momencie ustawiliśmy zasieki na granicy - jakże wymowny symbol. A nasi przeciwnicy? Drżeli tak bardzo, że sprowadzili na nas niemiecką policję i uruchomili swoją medialną machinę oszczerstw. To nie my się boimy. To oni boją się nas. I to jest nasza siła.

Teraz czas na Zgorzelec!

Protest w Słubicach wyraźnie wstrząsnął systemem. Był mocnym ciosem dla tych, którzy liczyli, że Polacy pozostaną bierni i pogodzą się z zalewem migrantami. Nasza akcja odbiła się szerokim echem, a rządzący już wiedzą, że nie będą mieli łatwej drogi do realizacji niemieckiego planu.

Teraz nie możemy dać im czasu na przeczekanie! Trzeba kuć żelazo, póki gorące! Oni już kalkulują, że jeśli zostaniemy w domach, jeśli uznamy, że jedna manifestacja wystarczy – to temat ucichnie, a oni będą mogli kontynuować w spokoju swoje działania. Nie pozwólmy na to!

Teraz musimy uderzyć ponownie – jeszcze mocniej, jeszcze głośniej!

Bądź tam z nami!

22 marca, sobota

godz. 12:00

Zgorzelec, przy moście granicznym im. Jana Pawła II 

Dlaczego Zgorzelec? Bo to kolejne strategiczne miejsce, gdzie Niemcy mogą przepchnąć tysiące migrantów do Polski. 

Dlaczego teraz? Bo Niemcy otwarcie mówią o planie transportowania imigrantów do naszego kraju, a władza Tuska potulnie im przyklaskuje.

Co jeśli odpuścimy? Granica stanie się korytarzem transferowym, a my już za chwilę obudzimy się w kraju, który zmieni się nie do poznania.

Nie możemy zwalniać tempa! Władza się nas obawia – i słusznie. Zgorzelec to kolejny etap walki o Polskę. Musimy tam być i pokazać, że Polacy nie dadzą się oszukać!

Pełna mobilizacja!

Na szczęście Polacy nie są ślepi. Widzą, co się dzieje i wiedzą, że jeśli teraz nie postawimy oporu, to za chwilę nie będzie już czego bronić. Dostajemy setki wiadomości – ludzie organizują się w całym kraju.

Niektórzy już kupili bilety, inni umawiają się na wspólne przejazdy. Są tacy, którzy specjalnie zmieniają swoje plany, byleby tylko być z nami w Zgorzelcu. To jest właśnie postawa, której potrzebujemy! To pokazuje, że nasz ruch rośnie w siłę!

Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy może przyjechać. Nie każdy ma możliwość rzucić wszystko i dotrzeć na drugi koniec Polski by protestować razem z nami. I to jest zrozumiałe. Jeśli właśnie Ty jesteś w takiej sytuacji, to chciałbym Ci jasno powiedzieć - możesz pomóc w inny sposób!

✅ Może masz znajomych, którzy chcieliby coś zrobić by ratować Polskę przed niebezpieczeństwem, ale nie wiedzą jak? Podaj im informację o naszych działaniach!

✅ Może masz samochód i możesz kogoś zabrać?

✅ Może możesz dorzucić się na paliwo lub transport dla tych, którzy mają daleko? Niektórym brakuje dosłownie kilku złotych, by móc pojechać!

✅ A może po prostu możesz pomóc nagłośnić ten protest? Przekaż informację do swoich znajomych, udostępnij post, powiedz rodzinie – to też walka!

✅ Możesz również wesprzeć naszą akcję darowizną – każda złotówka pomoże pokryć koszty organizacji protestu: przygotowanie i transport sprzętu, promocja, nocleg i wyżywienie dla naszego zespołu, pomoc prawna... Każdy grosz to realna siła w tej walce!

Pomóż nam walczyć o bezpieczną Polskę:

To nie jest czas na mówienie: „ktoś inny to zrobi”. Nie zrobi. To zależy wyłącznie od nas! Od Ciebie i ode mnie. Więc proszę – znajdź swój sposób, by pomóc. Każdy gest ma znaczenie. Każda wpłata, każde udostępnienie, każda rozmowa.

Udostępnij informację rodzinie i znajomym!

facebook x email

Jacek, jesteśmy Polakami – nigdy nie poddawaliśmy się bez walki. Tym razem również nie możemy zawieść.

Robert Bąkiewicz

Prezes Stowarzyszenia Roty
Marszu Niepodległości

P.S. Potrzebujesz informacji? Chcesz pomóc? A może po prostu porozmawiać? Skontaktuj się z nami!

📞 +48 509 941 261

✉️ kontakt@roty.pl

Przekaż nam swój 1,5 %

KRS 0000409211

Cel szczegółowy: Roty

Wesprzyj nasze działania już teraz!

Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia

Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości

ul. Przechodnia 32
05 -800 Pruszków, Polska
tel. 509 941 261
kontakt@roty.pl
www.roty.pl