Dołącz do Ruchu Obrony Granic!    

RUCH OBRONY GRANIC

Drogi Sympatyku!

W ostatnich tygodniach zgłosiły się do mnie setki, a może już tysiące Polaków. Mówią jedno: dość bierności. Czas działać! Polacy Czują strach. Czują gniew. Są przerażeni tą migracyjną nawałą, która nadciąga do naszego kraju.

I co gorsze – widzą, że rząd Tuska nie tylko nie zamierza nas bronić, ale wręcz działa przeciwko nam - przeciwko własnym obywatelom. Przyjmują wpychanych do Polski obcych kulturowo migrantów, otwierają granice, planują budowę kolejnych ośrodków integracyjnych… A my? Zostaniemy osamotnieni z konsekwencjami tego szaleństwa.

Wiem, że wielu z nas chce coś zrobić – tylko nie wie, jak się do tego zabrać. Potrzeba wsparcia i koordynacji. I właśnie po to powołałem Ruch Obrony Granic. Żebyśmy nie byli rozproszeni, żebyśmy mogli się łączyć i nawzajem umacniać.

To nie jest chwilowy zryw – to początek ogólnopolskiej mobilizacji. Lawina ruszyła. Teraz wszystko zależy od nas.

Dlatego serdecznie Cię zapraszam – dołącz do Ruchu Obrony Granic i bądź z nami tam, gdzie waży się przyszłość Polski. Bardzo Cię potrzebuję w tej walce!

lub wejdź bezpośrednio na stronę internetową:

https://ruchobronygranic.pl/

Udostępnij i zaproś innych do walki o bezpieczną przyszłość naszej Ojczyzny

facebook x email

Za nami ogromne sukcesy naszych manifestacji w Słubicach i w Zgorzelcu. Udało nam się osiągnąć niesamowitą frekwencję w miejscowościach położonych na krańcu Polski. Wypracowaliśmy ogromne zaangażowanie grup z całego kraju, które organizowały transport i przyjeżdżały nieraz z bardzo odległych rejonów Polski.

Połączyliśmy siły z niezwykle zdeterminowanymi środowiskami lokalnymi. Były z nami media z całego kraju, cała Polska mogła zobaczyć: Polacy się budzą! I choć musieliśmy stawić czoła wielu przeszkodom – bezprawnym zakazom, absurdalnym decyzjom sądów, próbom prowokacji – nie poddaliśmy się.

Dołóż swą cegiełkę do budowy Ruchu Obrony Granic:

Wierzę, że były to momenty przełomowe – bo udało się coś, co zawsze uważałem za kluczowe: zebrać ludzi pod wspólnym sztandarem. Z różnych środowisk, z różnych miejsc, często bardzo różnych w poglądach. Ale zjednoczonych jedną ideą – sprzeciwem wobec inwazji migrantów na Polskę.

Osobno każdy z nas miałby ograniczone możliwości. Ale razem – jesteśmy siłą. Siłą, która ma realny wpływ. I która właśnie zaczęła działać.

Widać to coraz wyraźniej: Polacy budzą się z letargu. Coraz więcej naszych Rodaków zaczyna rozumieć, że nie możemy już dłużej siedzieć z założonymi rękami. Że jeśli teraz nie ruszymy do działania, to za chwilę nasz kraj – nasza Polska – zmieni się nie do poznania. A co najgorsze, zmiany te będą niemal nieodwracalne.

Ostatnie dni pokazały, że w Polakach nie zgasła ta iskra, którą mieli nasi przodkowie, kiedy w dawnych czasach bronili Ojczyzny. W Krakowie, Kielcach, Radomiu, Siedlcach, Katowicach, Łomży, Suwałkach... wszędzie tam patrioci zaczynają działać. Organizują protesty, przychodzą na posiedzenia władz samorządowych, składają petycje, domagają się jasnych odpowiedzi i deklaracji – czy stoją po stronie obywateli, czy realizują interesy Brukseli i Berlina.

W miniony czwartek wsparłem mieszkańców Radomia, którzy licznie stawili się na posiedzeniu Rady Miasta. Nie uwierzysz co się wydarzyło. Tuskowcy z Platformy Obywatelskiej, zamiast odważnie spojrzeć mieszkańcom w oczy i powiedzieć, co planują, wyłączyli mikrofony, nasłali straż miejską, a potem... uciekli z sali obrad. Taka właśnie jest "uśmiechnięta Polska" w praktyce. Gdy Polacy domagają się prawdy — dostają pogardę i manipulację. 

Obejrzyj relację z Radomia.

Z kolei wczoraj byłem w Gdańsku, gdzie odbyła się niesamowita manifestacja sprzeciwu wobec inwazji migrantów. To było wydarzenie wyjątkowe – nie tylko ze względu na liczebność uczestników, ale także z powodu bardzo ważnego przesłania, które starałem się przekazać.

Zwróciłem się szczególnie do mężczyzn. 

Panowie – to na nas spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszych rodzin. To my mamy obowiązek zadbać o nasze żony, córki, matki. Nie możemy się chować, udawać, że problem nas nie dotyczy. Musimy podjąć trud. Musimy być gotowi do działania.

Dlatego właśnie powstał Ruch Obrony Granic — bo pilnie potrzebna jest mobilizacja, struktura, jasne cele i konsekwentne działanie.

Zobacz jak było w Gdańsku

Nasze postulaty są proste i oczywiste dla każdego, kto kocha Polskę i nie chce, by powtórzyły się tragiczne błędy państw zachodnich:

Domagamy się:

- przywrócenia realnej kontroli na granicach – takiej, która uniemożliwi przerzut migrantów przez Niemcy do Polski.

- zatrzymania rozbudowy infrastruktury dla migrantów – zamiast Centrów Integracji Cudzoziemców, czas na Centra Deportacyjne.

- natychmiastowego wypowiedzenia Paktu Migracyjnego, który zmusza Polskę do przyjmowania migrantów z krajów, które same sobie z nimi nie radzą.

I obiecuję – nie odpuścimy! Będziemy działać tak długo, aż te warunki nie zostaną spełnione. Nie pozwolę, by bezpieczeństwo naszych rodzin zależało od widzimisię rządu Tuska i decyzji brukselskich urzędników.

Dołóż swą cegiełkę do budowy Ruchu Obrony Granic:

Już w najbliższą sobotę ruszamy do Gubina – nadgranicznego miasta, w którym sytuacja wygląda dokładnie tak, jak w innych miejscowościach wzdłuż Nysy i Odry: brak jakiejkolwiek kontroli granicznej, żadnej obecności polskich służb, zero realnego zabezpieczenia. A przecież mieszkańcy Gubina doskonale wiedzą, co dzieje się po drugiej stronie rzeki, w Niemczech. Jak trudno się tam żyje normalnym ludziom.


Bądź tam ze mną!

5 kwietnia, sobota

godz. 12:00

Gubin, wjazd na most graniczny z ul. Bolesława Chrobrego


Po wielkich mobilizacjach w Słubicach i Zgorzelcu nadszedł czas, by Gubin również stał się symbolem oporu. To musi być kolejny mocny sygnał – pokaz naszej siły, jedności i determinacji

Musimy dać do zrozumienia, że nie odpuścimy – że nasz sprzeciw nie osłabnie, a Tusk i jego ekipa niech dwa razy się zastanowią, zanim zrobią kolejny krok przeciwko bezpieczeństwu Polaków. Potrzebujemy tej manifestacji, by pokazać całej Polsce: nie ma zgody na inwazję migrantów!

Jacek, stań ze mną do tej walki. Bardzo Cię potrzebuję. Potrzebuje Cię Polska. Zapisz się do Ruchu Obrony Granic i włącz się na tyle, na ile możesz.

Przyjedź do Gubina, udostępnij informacje o naszych działaniach, zachęć bliskich do dołączenia, pomódl się w intencji naszego wspólnego dzieła albo wesprzyj nas finansowo, byśmy mogli działać dalej. Każdy gest ma znaczenie. Razem stwórzmy mur, którego nikt nie sforsuje. 

Niech to będzie nasze wspólne „Tu jest Polska!”.

Robert Bąkiewicz

Prezes Stowarzyszenia Roty
Marszu Niepodległości

P.S. Potrzebujesz informacji? Chcesz pomóc? A może po prostu porozmawiać? Skontaktuj się z nami!

📞 +48 509 941 261

✉️ kontakt@roty.pl

🔗 https://ruchobronygranic.pl/

Przekaż nam swój 1,5 %

KRS 0000409211

Cel szczegółowy: Roty

Pomóż nam walczyć o bezpieczną Polskę:

Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia

Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości

ul. Przechodnia 32
05 -800 Pruszków, Polska
tel. 509 941 261
kontakt@roty.pl
www.roty.pl